Users Online
Guests Online: 1

Members Online: 0

Total Members: 272
Newest Member: bombastus
Login
Username

Password



Not a member yet?
Click here to register.

Forgotten your password?
Request a new one here.
Last Fm
The Interview with Thomas (2) - PL Posted by Thor on April 07 2008

To co przeczytacie będzie zupełnie niesamowitym i dość zabawnym wywiadem z Thomasem Vikströmem, wokalistą Theriona. Pytania zostały przygotowane przez polskich fanów, którzy chcieli zrobić coś innego niż "normalny" czy "sztywny" wywiad. Thomas chętnie przystał na propozycję zmierzenia się z dziwnymi i nietypowymi pytaniami. Oto rezultat!

Zbierasz prezenty od fanów?

Zbieram je wszystkie! Od najmniejszych rzeczy aż po flagi, książki, no dosłownie wszystko! Niektóre ciuchy które noszę na scenie. Mam trochę napojów alkoholowych w domu, które dostałem od fanów - starczy tego na trzy noce sylwestrowe! Dostałem fantastyczny rysunek od fana z Francji i koszulkę z wydrukowanym na niej własnym nazwiskiem - z Polski! Mam to wszystko, więc każdy kto mnie odwiedza, może sobie pooglądać!

Co zrobiłes z polską flagą, którą dostałeś po występie w Krakowie?

Jest na ścianie w moim salonie razem z całą masą innych flag. Niektórzy sądzą, że salon wygląda dziwacznie z tymi wszystkimi flagami... ale dla mnie one wiele znaczą!

Jak wspominasz ostatnią trasę z Therionem?

Z powodów osobistych była dla mnie bardzo stresująca. Nowe teksty do wkucia. Jak na nowego w zespole piekielnie trudne! Z tego co pamiętam, to pierwsze dwa występy w Niemczech niezbyt mi się podobały. Ale im trasa trwała dłużej, tym bardziej mi się podobała. Zabrało mi trochę czasu - że tak powiem - "wpasowanie się w nowe ciuchy". Kiedy trasa dobiegła końca, zrobiło mi się trochę smutno. Miałem podczas niej tyle zabawy! Nie mogę się doczekać następnej.

Czy dziewczyny (modelki, śpiewaczki) nie narzekały podczas trasy?

Ah, znasz kobiety - zawsze mają jakieś problemy. Ale nie Lori! Jest moją siostrą i prawdziwym żołnierzem! Gdy budzi się rano nie jest bynajmniej najszczęśliwszą dziewczyną na świecie, ale kiedy napije się kawy i kiedy upłynie pare minut, usłyszysz z jej ust zaraźliwy śmiech. Wtedy dopiero możesz się do niej odezwać (śmiech).

Co najbardziej ci się podobało w Krakowie?

Publiczność! Szczególnie moment kiedy zaczęła śpiewać piosenkę urodzinową. To było niesamowite! Pamiętam też, że Kraków był pięknym miastem, ale było wtedy strasznie zimno. Poszedłem zwiedzać zamek razem z trzema fanami. Było wspaniale!

Kto wpadł na pomysł aby podczas dawania autografów w Polsce stała przy was ochrona? Baliście się fanów czy...

To nie był mój pomysł. Decyzje podejmują zazwyczaj ludzie otaczający zespół, albo lokalni organizatorzy.

Masz lęk wysokości?

MIAŁEM! Jednak po tych wszystkich lotach, które odbyliśmy zniknął całkowicie - teraz latanie nawet mi się podoba. Nadal jednak nie lubię przebywać na balkonach, które mają niskie barierki. Nikt mnie też nie namówi na skoki spadochronowe. No, chyba że zaoferowano by mi za to całą górę pieniędzy!

Złamałeś sobie kiedyś jakąś część ciała?

Tak, żebro. Najzabawniejsze, że gość który mi to zrobił miał tylko osiem lat. To był chłopak z klasy mojej córki. Bawiliśmy się, a ja odwróciłem się na sekundę. Wtedy on wpadł na moją klatę jak wściekły byk. Usłyszałem tylko chrupnięcie.

Jak spędziłeś ostatnie święta bożego narodzenia i Sylwestra?

Święta spędziłem tak jak zazwyczaj, czyli w domu mojej siostry objadając się na potęgę. Przebrałem się, jak co roku, za świętego Mikołaja. (śmiech) Dziwną Szwedzką tradycją jest to, że zanim zaczniemy zabawę, oglądamy Kaczora Donalda. Serio! Sylwestra spędziłem ze swoją córką. Było bardzo miło.

Jakie miejsca chciałbyś najbardziej odwiedzić?

Oprócz Argentyny (skąd jest moja dziewczyna) to Wyspy Salomona i Malediwy. Widziałem film dokumentalny o tych miejscach. Są piękne!

Jest coś z czym nie rozstajesz się ani na krok?

Trudne pytanie! Nie, nie sądzę aby była taka rzecz.

Kto wymyślił imiona dla twoich dzieci? Są z tym związane jakieś ciekawe historie?

Zawsze podobało mi się imię Daniella. To żeńska forma od imienia Daniel. Linnea to imię po mojej babce, która tak miała na drugie. Znaczy to "nieśmiały kwiat" i akurat teraz widzę, że to imię zupełnie nie pasuje do mojej córki. Ma szesnaście lat - muszę mówić coś więcej? Joacim to imię, które prawie dostało się mnie, ale jako że do tego nie doszło, nazwałem tak swojego syna. Tutaj wymawia się je tutaj przez "k", dlatego wstawiłem "c" w pisowni.

Jak długo musisz spać aby być świeżym i w miarę żywym?

Przynajmniej osiem godzin, ale nigdy tyle nie śpię! Uwielbiam przesiadywać po nocach, zwłaszcza kiedy Daniella jest przy mnie. Poranki są okropne - budzi się około szóstej, wpół do siódmej. Jest tylko jedno wyjście. Wstać i błyszczeć. Spanie jest jednak ważne dla głosu.

Który język uważasz za najtrudniejszy do nauczenia się?

Na pewno chiński! Polski też jest bardzo trudny!

Gdzie i jak nauczyłeś się angielskiego?

Mieliśmy go w podstawówce od trzeciej klasy wzwyż, ale najlepsze lekcje dawała telewizja. Angielskie filmy nigdy nie są dubbingowane w Szwecji jak na przykład w Niemczech. Zmuszałem też moją starszą siostrę aby tłumaczyła mi teksty KISS i Alice Cooper kiedy byłem dzieckiem.

Jaka byłaby twoja reakcja gdyby twoja partnerka zakomunikowała ci, że zamierza powiększyć sobie piersi?

Hmm... "Lubię cię taką jaka jesteś, ale jeśli chcesz to zrobić... zrób!" Ale nie kupiłbym gadki w stylu "Robię to dla siebie". Nie! Robisz to, bo lubisz jak się na ciebie patrzą! Jeśli miałbym "koksować" by powiększyć mięśnie robiłbym to po to aby zwrócić na siebie uwagę i słuchać pochlebstw pod adresem mojego ładnego ciała. Ale to się nie zdarzy... Miałem w swoich rękach pewnie ponad z 500 par piersi i... naturalne wygrywają!

Mistrzu, ucz mnie! (śmiech) Poważnie jednak, wspomniałeś o swojej dziewczynie. Jak to się stało, że spotkałeś swoją obecną kobietę i jak staliście się parą?


Thomas and Ludmila

Nazywa się Ludmila Monzon i spotkaliśmy się w Buenos Aires podczas trasy Gothic Kabbalah. Ma swój program w radiu, który zwie się "Ahora o Nunca" w Buenos Aires. Skontaktowała się ze mną po to by zrobić ze mną wywiad, udałem więc się do radia i wywiad został zrobiony. Urzekła mnie ta kobieta, poprosiłem ją więc aby poszła ze mną na kolację i od tamtego dnia rozmawiamy ze sobą codziennie. Niedawno byłem w Argentynie i spędziliśmy razem cudowne wakacje. Jest bardzo piękna i ma świetne poczucie humoru.

Czy to prawda, że w Szwecji posterunki policji są zamykane na noc?

TAK! Nie wszystkie, ale większość z nich tak. Niesamowite, prawda?

Czy alkohol w Szwecji jest naprawdę tak drogi jak ludzie gadają?

Prawda! Bardzo drogi. Jest obłożony masą podatków jak zresztą wszystko w Szwecji. Rząd chce abyśmy mniej pili, ale paradoksalnie Szwedzi i Finowie (Finlandia też jest bardzo pod tym względem surowa) piją w sposób chyba najgorszy na świecie . Politycy bronią się wskazując na statystyki. Naaaa! Zejdźcie na ziemię i popatrzcie jak to działa. Jak tylko coś jest zabronione, od razu zaczyna istnieć. Alkohol to tutaj temat tabu. Zrobiłem eskepryment na mojej najmłodszej córce - wypełniłem ogromną misę cukierkami, czekoladkami i innymi łakociami. Położyłem misę na stole i powiedziałem: Tutaj Daniela! Wcinaj ile tylko chcesz! Interesowało ją to przez może dwie minuty... potem poszła pobawić się moją komórką, czego nie wolno jej było robić! To działa zawsze tak samo - i w przypadku nastolatków i dorosłych! Zakazane owoce smakują najlepiej!

Najlepszy pub w Sztokholmie?

Anchor! (Kotwica - przyp.) Koncerty na żywo, umiarkowane ceny, po prostu wspaniałe miejsce! Jeśli masz szczęście zobaczysz na scenie jakieś znane osoby. Scena jest bardzo mała, a pub pomieści trzystu ludzi. Kocham to! W weekendy zawsze znajdziesz tam takie cudeńka jak karaoke do muzyki metalowej i tego typu rzeczy!

Thomas, nie żałujesz że Szwecja nie jest już taką potęgą militarną jaką niegdyś była?

Nie. Gdyby nastąpiła trzecia wojna światowa, to sądzę, że tak czy siak wszyscy zostaną zmieceni. Sam wręczyłem łapówę aby uwolnić się od woja. Czsami dobrze jest znać skorumpowanych lekarzy! (śmiech) Myślę, że i tak byłbym kiepskim żołnierzem.

Niektórzy odnoszą wrażenie, że panuje pewne fałszywe przekonanie, że Szwedki są - jak to rzec - jak... faceci... Wiesz, duże, wysokie, szerokie, dobrze zbudowane... To prawda?

Nie, niezupełnie. Wpadnijcie i sprawdźcie! (śmiech) Szwedki są uważane za naprawdę bardzo piękne! Są blondynkami (nie wszystkie oczywiście) i wysokie. Sądzę, że mają coś z faceta, ale jeśli chodzi tylko o charakter, a nie wygląd. Te, które mówią "tak" zamiast "nie" naprawdę są uważane za złe kobiety lub mają złą reputację. Sądzę, że to dobrze! Niestety, wiele z nich pije tyle ile faceci. A nie powinny!

Jak sądziesz, ilu Andersonów jest w Szwecji? (śmiech)

Sprawdziłem! 266 971! Ale Johansonów jest więcej! 268 887! 6496 ma piękne nazwisko Vikström.

Bogowie... (zaskoczony) Oglądałeś kiedyś Smerfy? Który jest ci najbliższy, z którym się identyfikujesz?

O tak! Miałem dużą kolekcję Smerfów jak byłem dzieckiem. Najbardziej lubiłem Smurfa Astronautę z tą swoją plastikową kulą na głowie!

Kolejne pytanie jest o... Muminkach! Nie bałeś się Buki?

Taaa! Wspaniała bajka! Raz naprawdę przestraszyłem się Buki! Dobrze to pamiętam! Wyszła zza horyzontu i zbliżała się coraz bardziej i coraz bardziej! (śmiech) Dzisiaj tak w ogóle kupiłem sobie krakersy z Muminkami!

Oglądasz Cartoon Network?

Nie, ale lubię kreskówki.

Czemu palisz papierosy?

Uspokaja mnie to i jestem od nich totalnie uzależniony. To najgłupsza rzecz jaką zrobiłem w życiu - to, że zacząłem palić. Nie mam nic na swoją obronę, głupota i tyle.

Co byś zrobił gdyby jakiś homoseksualista zaczął cię podrywać w czasie występu?

"Miło mi pana poznać! Ten facet po mojej lewej stronie to Snowy Shaw, pozwoli pan że was sobie przedstawie..." Hahaha! Nie! Powiedziałbym grzecznie: "Masz dobry gust, ale niestety jestem stuprocentowym hetero!"

Lubisz tańczyć?

Nie, bo kiepsko mi to wychodzi. Za wyjątkiem sztuk teatralnych w których grałem. Ale tam masz choreografa, który pokazauje ci jak co robić. I to jest ok.

Wolisz raczej zimną Szwecję czy gdybyś miał szansę opuściłbyś ją i zamieszkał w jakimś cieplejszym kraju?

Gdyby nie dzieciaki zrobiłbym to już jutro!

Jakie miejsce uważasz za najpiękniejsze na Ziemii?

Trudno mówić o jednym. Wysp Sztokholmskich (archipelagu) latem nic nie przebije! Bali, góry Quito w Ekwadorze, Tajlandia, Gualeyguaychu w Argentynie to też piękne miejsca!

Pięć płyt, które odmieniły twoje życie?

Rock n'Roll Over - moja pierwsza płyta KISS.
KISS Alive - najlepsza koncertówka w historii
Alice Cooper "Welcome To My Nightmare" - cóż za produkcja!
Kristina fran Duvemala. Musical napisany przez Bjorn i Bennego z ABBY. Dostałem to na gwiazdkę, składa się z trzech płyt. Przesłuchałem je jedna po drugiej i gdy wróciłem do domu płakałem od pierwszej nuty do ostatniej. Zadziwiające!
Therion - Gothic Kabbalah! Płyta, która sprawiła, że odpowiedziałem "tak" na ofertę Christofera!

Najzabawniejsze spotkanie z fanami?

Dużo ich było! Ale pamiętam gościa z Kolumbii, który miał wszystko, WSZYŚCIUTKO co zrobiłem! Kręcił się przy hotelu, zaprosiłem go więc do środka i poszliśmy na kawę. Facet nie był w stanie mówić, system się zawiesił! Objąłem go, a on zaczął płakać... i śmiać się w tym samym czasie. Nie wiem jak to odbierać... To było zadziwiające, jako iż ja sam widzę siebie jako normalnego gościa. Piję mleko, jeżdżę komunikacją miejską... Ciężko mi popatrzeć na siebie jak na wielką gwiazdę rocka! Ale oczywiście, bardzo mi to schlebia i naprawdę kocham fanów i spędzam z nimi dużo czasu. Najprawdopodobniej najwięcej z całego zespołu!

Najlepszy show w jakim brałeś udział?

Muszę powiedzieć, że Wacken, mój debiut z Therionem. Okay, patrząc wstecz na ten występ myślę, że byłem do dupy, ale to był mój pierwszy raz i robiłem co tylko mogłem aby było dobrze! Wyjść na scenę i zobaczyć ten tłum... wow! Także mój pierwszy występ w teatrze był dla mnie dużym wydarzeniem. Kiedy po wszystkim wyszedłem aby pokłonić się publiczności, ta wstała! To było super!

Film, który poleciłbyś znajomym?

Trylogia Omen! Horror z dobrą grą aktorską i prawie bez krwi. Naprawdę straszny! No i masz gwarancję, że będziesz miał dziewczynę naprawdę blisko siebie!

Jest ktoś - komu przynajmniej teoretycznie - dałbyś w dziób?

To banalne, ale... Bushowi, Bin Ladenowi i mojej byłej nauczycielce! Pewnie i tak nie żyje, ale niech smaży się w piekle! Poza tym, wierzę... w to że miłość też może przywalić! (śmiech)

Najcenniejszy skarb?

Moje dzieci, moja dziewczyna i matka.

Uprawiasz jakiś sport?

Już nie, ale jak miałem -naście lat byłem obiecującym hokeistą! Ale przyszedł rock'n'roll no i wiesz... Musiałem wybrać!

Dziękuję w imieniu swoim i polskich fanów!

To ja wam dziękuję i mam nadzieję, że znowu się zobaczymy! Polscy fani są fantastyczni, ale o tym to wy już dobrze wiecie!

30 III 2008, Wszelkie prawa zastrzeżone
Fotki z thomasvikstrom.com

PS: Thomas właśnie (30 minut po opublikowaniu wywiadu) podesłał dwie extra fotki!

Mały Thomas z ojcem:


Linnea, córka Thomasa (bogowie, jeśli wszystkie Szwedki tak wyglądają, zaczynam zbierać na bilet do Szwecji! :)

Comments
6 #1 mihaw
on April 07 2008 23:06:05
przyjemnie sie czytalo, a jeszcze przyjemniej patrzy na ta istotke powyzej=))
12 #2 Agnes
on April 08 2008 22:57:35
super wywiad..przypomina mi sie nasza burza mózgów z tymi pytaniami co na gg mielismy Wink hehehe dobra robota Thorze!
219 #3 piotruniusionex
on November 08 2008 10:27:56
Kurde mieć taką śliczną dziewczynę i takiego teściaSmile
Post Comment
Please Login to Post a Comment.